Sound of silence for Laruga Glaser


Jesień coraz bardziej ruda, coraz mniej ciepła, przygotowuje powoli do pierwszych przymrozków. A ja zaczynam celebrować spokój. Spokój we mnie, spokój w nowych porządkach w życiu i głowie. "Nie wyrzekaj się siebie. Pozwól sobie tylko dorosnąć"... Ostatni fragment z ostatniej strony mojej książki nabiera znowu nowego znaczenia. A może jest w końcu wisienką na torcie tego, co czułam dokładnie rok temu. Niemniej w sercu wyściełany jest spokój o jutro i nieopisana radość. Taka szczera, niewymuszona. Na pewno jeszcze o niej napiszę.
Tymczasem kilka kadrów z jesiennego spotkania z niezwykle inspirującą joginką Larugą Glaser. Wspominam tę sesję niezwykle ciepło, gdyż napawała mnie właśnie takim chcianym spokojem, taką równowagą i ciepłem. Powoli też wracam na matę po kontuzji. Ta jesień przynosi naprawdę szalenie dużo dobrego!


Piece of summer...

 
Dziś, kiedy słońce tylko lekko muska, wiatr rozwiązuje szal, a liście wesoło szeleszczą pod butami, miło wraca się do tych kilku kadrów, kiedy beztrosko mijały godziny na ganku, koty leniwie wyciągały się na każdym metrze kwadratowym, a woda w jeziorze tylko orzeźwiała...


model: Johanna Jansson

Let's swallow the moon and the starts.. for Tyszert




Kolorowy szelest w ostatnich błyskach letniego słońca obudził do życia te komórki naszego ciała, odpowiedzialne za więcej ciepła. Idzie nasza ulubiona pora roku, pełna wełnianego koca, olbrzymich kubków wypełnionych gorącą kawą, na zmianę z herbatą, pełna splotu naszych dłoni i nieskończonych historii, jeszcze pod gołym niebem. To nie koniec przygód na ten rok. To dopiero ich początek...


for Tyszert
 
models: Monka & Kajo Szwed
m-up/assist: Marta Podbielska

Szczególne podziękowania dla Łukasza za pomoc przy realizacji sesji!


Home of my dreams...

Dlaczego  łosie? Jedno z najczęstszych pytań, jakie kiedykolwiek otrzymałam, to "dlaczego łosie?". I jest to jedyne pytanie, na ...